
Codzienne nurkowanie
Dwa najlepsze miejsca rafowe w jeden dzień. Nurkowanie z łodzi dla certyfikowanych nurków z lunchem i transferem w cenie - uczciwa cena, bez ukrytych kosztów. Wypożyczenie sprzętu 15 €/dzień.

Makro, dla którego warto zwolnić
Fot. Gabriel Rif, CC BY 2.5, Wikimedia Commons. Zdjęcie kadrowane.
W skrócie
W rejonie Hurghady ślimaki nagoskrzelne spotyka się przez cały rok, ale trzeba ich szukać, bo większość ma 2-6 cm. Najbardziej typowy jest ślimak piżamowy (Chromodoris quadricolor) w czarno-niebieskie podłużne pasy z pomarańczowym obrzeżem, żerujący na czerwonych gąbkach. W dzień widuje się też brodawkowatą, szaroniebieską Phyllidia varicosa, a na nurkowaniach nocnych tancerkę hiszpańską (Hexabranchus sanguineus), która dorasta do 30-40 cm i potrafi pływać, falując czerwonym płaszczem. Jaskrawe barwy są ostrzeżeniem: ślimaki te gromadzą toksyny ze swojego pokarmu. Dla nurka są niegroźne, ale nie należy ich dotykać.
Każdy nurek przechodzi tę samą drogę. Pierwsze kilkadziesiąt nurkowań to rozglądanie się za dużymi rzeczami: żółwiem, napoleonem, delfinem. Potem przewodnik pokazuje palcem trzycentymetrowego ślimaka w kolorach, jakich nie wymyśliłby żaden projektant, i od tej chwili nurkuje się wolniej. Ślimaki nagoskrzelne są powodem, dla którego doświadczeni nurkowie potrafią spędzić pół nurkowania przy jednej głowie koralowej i wyjść z wody zachwyceni.
Nazwa mówi, czym są: to ślimaki morskie bez muszli, z pióropuszem skrzeli wystawionym na grzbiecie i parą czułków węchowych z przodu. Klasykiem Morza Czerwonego jest ślimak piżamowy (Chromodoris quadricolor): czarno-niebieskie podłużne pasy, biało-pomarańczowe obrzeże, pomarańczowe czułki i skrzela. Prawie zawsze siedzi na czerwonej gąbce Negombata magnifica albo tuż obok, bo to jego pokarm i zarazem źródło toksyn, którymi sam się broni. Phyllidia varicosa wygląda inaczej: twarda, szaroniebieska, z rzędami żółto zakończonych brodawek i bez pióropusza - skrzela ma schowane pod spodem. Pełza otwarcie w biały dzień, bo prawie nic nie chce jej jeść.
Osobną ligą jest tancerka hiszpańska (Hexabranchus sanguineus), największy ślimak nagoskrzelny rafy, dorastający do 30-40 cm. W dzień siedzi ukryta w szczelinach, nocą wychodzi żerować na gąbkach. Spłoszona odrywa się od dna i płynie, falując brzegami czerwonego płaszcza jak falbaną sukni flamenco - stąd nazwa. Łatwiej niż samego ślimaka znaleźć jego jaja: różową lub czerwoną wstęgę zwiniętą w kształt róży i przyklejoną do rafy. Nigdy nie zmuszamy tancerki do pływania dla zdjęcia; dla niej to ucieczka, a nie pokaz.
Miejsce nurkowania potwierdzamy rano, zależnie od pogody i poziomu grupy.
Wybierz sposób, który pasuje do Twojego doświadczenia.

Dwa najlepsze miejsca rafowe w jeden dzień. Nurkowanie z łodzi dla certyfikowanych nurków z lunchem i transferem w cenie - uczciwa cena, bez ukrytych kosztów. Wypożyczenie sprzętu 15 €/dzień.

Nurkowanie nocne to zupełnie inny świat - poznaj rafę, gdy budzą się nocne stworzenia.

Rozwijaj swoje umiejętności nurkowe w Hurghadzie. 5 przygodowych nurkowań, w tym głębokie i nawigacja.
Najczęstsze pytania polskich nurków i turystów.
Dla nurka, który ich nie dotyka - nie. Są jednak chemicznie uzbrojone: wiele gatunków gromadzi w ciele toksyny z gąbek, którymi się żywi, a część magazynuje w wyrostkach na grzbiecie parzydełka zjedzonych stułbiopławów i może lekko poparzyć gołą skórę. Dotyk szkodzi też samemu ślimakowi, bo jego ciało jest bardzo delikatne. Dlatego oglądamy je z bliska, ale bez kontaktu i bez przekładania w „lepsze” miejsce do zdjęcia.
Na każdej rafie, ale najłatwiej tam, gdzie nurkuje się powoli i płytko: na niskich wieżach koralowych Torfa El Shahed, na Marsa Abu Galawa czy na house reefie w Sahl Hasheesh. Ślimaka piżamowego szukaj przy czerwonych gąbkach, Phyllidia na odsłoniętych fragmentach rafy i gruzie. Najwięcej znajduje przewodnik, który zna rafę, więc warto przed nurkowaniem powiedzieć, że interesuje cię makro. Żadnego spotkania nie da się jednak zagwarantować.
To największy ślimak nagoskrzelny Morza Czerwonego, czerwony lub czerwono-różowy, dorastający do 30-40 cm. Prowadzi nocny tryb życia, więc realną szansę na spotkanie daje nurkowanie nocne; w dzień siedzi głęboko w szczelinach. Nazwę zawdzięcza sposobowi pływania: faluje szerokim płaszczem jak tancerka flamenco suknią. W dzień łatwiej trafić na jej jaja - różową wstęgę w kształcie róży przyklejoną do rafy.
Bo kolor jest ostrzeżeniem. Zwierzę bez muszli, powolne i miękkie, powinno być łatwym łupem, a mimo to pełza po rafie w biały dzień. Jaskrawy, kontrastowy wzór informuje ryby, że kęs będzie trujący albo parzący, i ryby szybko się tego uczą. To samo zjawisko, które znamy z os i biedronek, tylko w znacznie bogatszej palecie.