
Codzienne nurkowanie
Dwa najlepsze miejsca rafowe w jeden dzień. Nurkowanie z łodzi dla certyfikowanych nurków z lunchem i transferem w cenie - uczciwa cena, bez ukrytych kosztów. Wypożyczenie sprzętu 15 €/dzień.

Nadymanie to stres, nie sztuczka
Fot. Diego Delso, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons. Zdjęcie kadrowane.
W skrócie
Rozdymki i najeżki są trujące, ale tylko do jedzenia - pływanie i nurkowanie obok nich jest bezpieczne. Ich wątroba, gonady i skóra zawierają tetrodotoksynę, jedną z najsilniejszych trucizn w przyrodzie, jednak ryba jej nie wstrzykuje, a kolce najeżki nie są jadowite. Nadymanie się to reakcja na silny stres: ryba połyka wodę, jest potem wyczerpana i bezbronna, dlatego nigdy jej do tego nie prowokujemy. Realnym ryzykiem jest mocny dziób, którym kruszy muszle - potrafi boleśnie ugryźć w palec. W rejonie Hurghady najczęściej widać endemiczną rozdymkę maskową (Arothron diadematus).
Rozdymki to ryby, które trudno pomylić z czymkolwiek: beczułkowate ciało bez łusek, duże ruchliwe oczy i pływanie samymi płetwami, trochę jak mały sterowiec. W Hurghadzie najczęściej spotykamy rozdymkę maskową (Arothron diadematus), jasnoszarą z czarną „maską” na oczach, która żyje tylko w Morzu Czerwonym. Zwykle pływa samotnie, ale w cieplejszych miesiącach bywa widywana w grupach. Dużo większa Arothron stellatus, gęsto nakrapiana i dorastająca do ok. metra, leży często na piasku obok wraków i pod nawisami. Najeżki, z Diodon hystrix na czele, mają ciało pokryte kolcami, dzień spędzają w jamach, a żerują nocą.
Słynne nadymanie nie jest sztuczką na pokaz. Przestraszona ryba gwałtownie połyka wodę i zmienia się w kulę, której drapieżnik nie potrafi przełknąć; u najeżek dodatkowo stają wtedy kolce. Kosztuje to bardzo dużo energii, ryba potem długo dochodzi do siebie i przez ten czas jest łatwym łupem. Nadmuchana powietrzem przy powierzchni może mieć kłopot z zanurzeniem. Filmiki, na których ktoś łapie rozdymkę dla zabawy, pokazują zwierzę walczące o życie. My tego nie robimy i nie pozwalamy na to w grupie.
Druga rzecz, o którą pytają goście, to trucizna. Tetrodotoksyna znajduje się w narządach wewnętrznych i skórze, a ryba nie ma jak jej podać - nie kłuje i nie parzy. Niebezpieczne jest wyłącznie zjedzenie. To, co rozdymka naprawdę może zrobić nurkowi, to ugryźć: jej zęby są zrośnięte w dziób, którym miażdży ślimaki, kraby i jeżowce. Do ugryzień dochodzi prawie zawsze przy dokarmianiu z ręki, czyli w sytuacji, do której nie powinno dojść.
Pływanie obok rozdymek i najeżek jest bezpieczne: tetrodotoksyna działa tylko po zjedzeniu ryby, a kolce najeżki nie są jadowite, choć mogą pokłuć dłoń. Realne ryzyko to ugryzienie - dziób jest na tyle silny, że może głęboko zranić palec. Dlatego nie dokarmiamy, nie podsuwamy rąk, nie łapiemy i nie zapędzamy ryby w róg. Nigdy nie prowokujemy nadymania: dla ryby to skrajny stres, który może skończyć się jej śmiercią. Rozdymek i najeżek nie jemy - zatrucia tetrodotoksyną bywają śmiertelne.
Po ugryzieniu wyjdź z wody, zatamuj krwawienie bezpośrednim uciskiem, przemyj ranę czystą wodą, zdezynfekuj i załóż opatrunek; głęboka rana palca wymaga lekarza. Zatrucie po zjedzeniu rozdymki (drętwienie ust, osłabienie mięśni, trudności z oddychaniem) to stan nagły - natychmiast wzywa się pomoc medyczną.
Zasady w zakresie kursów pierwszej pomocy EFR i DAN, nie porada lekarska.
Miejsce nurkowania potwierdzamy rano, zależnie od pogody i poziomu grupy.
Wybierz sposób, który pasuje do Twojego doświadczenia.

Dwa najlepsze miejsca rafowe w jeden dzień. Nurkowanie z łodzi dla certyfikowanych nurków z lunchem i transferem w cenie - uczciwa cena, bez ukrytych kosztów. Wypożyczenie sprzętu 15 €/dzień.

Nurkowanie nocne to zupełnie inny świat - poznaj rafę, gdy budzą się nocne stworzenia.

Zobacz kolorową rafę i ryby bez nurkowania z butlą. Idealne dla całej rodziny i osób nienurkujących.
Najczęstsze pytania polskich nurków i turystów.
Tak, ale tylko do jedzenia. Tetrodotoksyna znajduje się w wątrobie, gonadach i skórze ryby i jest groźna po spożyciu. Rozdymka nie ma kolców jadowych ani parzydełek, więc samo pływanie obok niej niczym nie grozi. Nie należy jej dotykać z innego powodu: to dla niej silny stres.
To obrona ostateczna. Ryba połyka wodę do rozciągliwego żołądka i staje się kulą zbyt dużą, by drapieżnik ją połknął. Zużywa na to bardzo dużo energii, a po wszystkim jest wyczerpana i bezbronna. Prowokowanie nadymania dla zdjęcia może rybę zabić, dlatego u nas jest to bezwzględnie zakazane.
Może. Jej zęby tworzą mocny dziób do kruszenia muszli i pancerzy, więc ugryzienie w palec bywa głębokie i bolesne. Zdarza się to niemal wyłącznie wtedy, gdy ktoś karmi rybę z ręki albo próbuje ją złapać. Przy zwykłej obserwacji z dystansu rozdymka po prostu odpływa.
Nie. Kolce najeżki to przekształcone łuski - są ostre i mogą boleśnie pokłuć dłoń, ale nie zawierają jadu. Trucizna najeżek, podobnie jak rozdymek, znajduje się w narządach wewnętrznych i jest groźna tylko po zjedzeniu ryby.