Dlaczego w Hurghadzie wieje i kiedy najbardziej?
Przeważający wiatr nad Morzem Czerwonym wieje z północy i północnego zachodu przez cały rok. Latem jest stabilny i raczej umiarkowany, a poranki bywają gładkie jak stół. Zimą, od grudnia do marca, przychodzą kilkudniowe okresy silniejszego wiatru i wtedy zdarzają się zamknięcia portu.
Właśnie dlatego nigdy nie obiecujemy konkretnej rafy z wyprzedzeniem. Miejsce nurkowe potwierdzamy rano, po sprawdzeniu prognozy i decyzji kapitana.
Co robi załoga, żeby wiatr nie zepsuł nurkowania?
Wiatr psuje powierzchnię, nie głębię. Już kilka metrów pod wodą fali się nie czuje, a widoczność w Hurghadzie rzadko spada poniżej 15 m nawet przy wietrze.
- Wybór rafy z osłoniętą stroną południową i cumowanie od zawietrznej.
- Krótszy rejs: bliższe rafy zamiast dalekich wypraw na północ.
- Na intro i kursach - laguny, w których fala nie wchodzi w ogóle.
- Zmiana kolejności dnia, jeśli prognoza zapowiada uspokojenie po południu.
Co z chorobą morską?
Jeśli masz skłonności, weź tabletkę godzinę przed wypłynięciem, a nie dopiero na łodzi. Zjedz lekkie śniadanie, zostań na świeżym powietrzu na górnym pokładzie i patrz na horyzont. Najgorzej jest na postoju, więc jak najszybciej wejdź do wody: pod powierzchnią choroba morska mija.
Co robić w Hurghadzie, gdy port jest zamknięty?
Zamknięcie dotyczy łodzi, nie lądu. To dobry dzień na wycieczkę do Luksoru, pustynię na quadach, marinę i starą część miasta El Dahar albo po prostu basen. Nurkowanie przesuwamy na pierwszy dzień po otwarciu portu i dajemy znać na WhatsAppie wieczorem, gdy tylko kapitanat poda decyzję.



