Jak wygląda typowy dzień nurkowy w jednym i drugim miejscu?
W Hurghadzie dzień nurkowy to rejs. Kierowca odbiera Cię z hotelu, łódź wypływa z mariny o 8:00, robisz dwa nurkowania na dwóch różnych rafach, między nimi jesz ciepły lunch na pokładzie i około 16:00 jesteś z powrotem w hotelu. Rafy są oddalone od brzegu, dzięki czemu każdego dnia można wybrać inną, osłoniętą od wiatru.
W Marsa Alam większość nurkowań to wejścia z brzegu: jedziesz jeepem do zatoki, ubierasz się na plaży i wchodzisz po piasku. Jest spokojniej i elastyczniej godzinowo, ale wybór miejsc w ciągu jednego dnia jest mniejszy, a dalsze rafy wymagają długiego rejsu lub safari.
Gdzie są lepsze rafy i więcej zwierząt?
Rafy na południu są statystycznie mniej uczęszczane, więc korale twarde bywają w lepszym stanie. Hurghada nadrabia różnorodnością: ogrody koralowe Giftun i Abu Ramada, delfiny na Dolphin House (Shaab El Erg), ściany Careless Reef i Umm Gamar, a do tego wraki, których na południu praktycznie nie ma.
Żółwie spotyka się w obu rejonach. Delfiny butlonose regularnie pod Hurghadą, delfiny długoszczękie na rafie Samadai pod Marsa Alam. Diugoń to wyłącznie południe.
Co z lotami, transferem i cenami?
Hurghada (lotnisko HRG) ma loty czarterowe z większości polskich miast przez cały rok i transfer do hotelu trwa 15-40 minut. Do Marsa Alam (RMF) lata mniej samolotów, a hotele są rozrzucone wzdłuż ponad stu kilometrów wybrzeża, więc transfer bywa długi.
Ceny nurkowań i kursów są w Hurghadzie zwykle niższe, bo konkurencja jest większa, a logistyka prostsza. Jeśli mieszkasz w Hurghadzie, jednodniowy wyjazd nurkowy do Marsa Alam nie ma sensu: to około 280 km w jedną stronę.



