Nurkowanie HurghadaNurkowanieHurghada
Manta rafowa (Mobula alfredi) w toni, widziana od spodu
Życie morskie

Manty w Morzu Czerwonym

Rzadki gość wiosennego planktonu

Fot. Rickard Zerpe, CC BY 2.0, Wikimedia Commons. Zdjęcie kadrowane.

W skrócie

Manty żyją w Morzu Czerwonym, ale w rejonie Hurghady są gościem rzadkim i sezonowym - nie ma tu miejsca ani wycieczki, pod które dałoby się takie spotkanie zaplanować. Spotyka się głównie mantę rafową (Mobula alfredi) o rozpiętości zwykle 3-3,5 metra oraz mniejsze mobule. Największe szanse przypadają na wiosenny zakwit planktonu, mniej więcej od marca do czerwca, gdy zwierzęta żerują tuż pod powierzchnią, najczęściej przy odsłoniętych rafach od strony otwartego morza. Manta jest całkowicie nieszkodliwym filtratorem i w przeciwieństwie do płaszczek ogończowatych nie ma kolca jadowego na ogonie.

Manta jest na liście życzeń prawie każdego nurka i prawie nikt nie widzi jej w Hurghadzie. Mówimy to od razu, bo w internecie łatwo znaleźć zdjęcia mant podpisane „Morze Czerwone” i wyciągnąć z nich wniosek, że wystarczy wsiąść na łódź. Manty w Morzu Czerwonym są, także na północy, ale u nas to spotkanie z kategorii „raz na jakiś czas komuś się trafi”, a nie coś, pod co da się ułożyć urlop.

Najczęściej jest to manta rafowa - płaszczka o rozpiętości płetw zwykle 3-3,5 metra, z czarnym grzbietem, białym brzuchem i dwoma płatami głowowymi, które podczas pływania zwija w „rogi”, a przy żerowaniu rozkłada jak lejek. Zdarzają się też mniejsze mobule, jej bliskie krewne z tego samego rodzaju, czasem po kilka sztuk naraz. Wszystkie są filtratorami: płyną z otwartym pyskiem przez chmurę planktonu i odcedzają go na łukach skrzelowych. Dlatego szanse rosną wiosną, mniej więcej od marca do czerwca, kiedy ocieplająca się woda zakwita, a widoczność wyraźnie spada. Ten sam zakwit przyciąga rekina wielorybiego.

Łatwo pomylić mantę z orleniem cętkowanym, którego widujemy nieporównanie częściej. Orleń ma wydłużony, kaczy pysk, ciemny grzbiet w białe cętki i bardzo długi, cienki ogon z kolcami u nasady; manta ma szeroki pysk na samym przodzie głowy, płaty głowowe i ogon bez kolca. Orlenie i płaszczki niebieskoplame opisujemy na osobnej stronie o płaszczkach i orleniach - to one są realnym, całorocznym celem w Hurghadzie. Mantę traktujemy jak rekina wielorybiego: jeśli przepłynie nad rafą, będzie to jeden z najlepszych dni sezonu, ale nikt uczciwy jej nie obieca.

Bezpieczeństwo

Manta jest niegroźna dla człowieka: nie ma kolca jadowego, nie gryzie i żywi się planktonem. To my możemy zaszkodzić jej. Nie dotykamy - skórę manty chroni warstwa śluzu, którą dotyk uszkadza - nie płyniemy za nią i nie zastawiamy jej drogi, także dlatego, że to duże, ciężkie zwierzę i zderzenie z nim nie jest przyjemne dla żadnej ze stron. Zostajemy nisko i z boku, spokojnie oddychamy i pozwalamy jej decydować; zaciekawiona manta często sama zawraca i robi nad grupą drugie kółko. Manta rafowa ma status gatunku narażonego na wyginięcie (IUCN: VU).

Kiedy spotkasz manta w Hurghadzie

Manta - największe szanse w miesiącach: kwi, maj, cze. Spotkania z dzikimi zwierzętami nigdy nie są gwarantowane.
Gdzie szukać

Rafy, na których spotykamy manta

Miejsce nurkowania potwierdzamy rano, zależnie od pogody i poziomu grupy.

Zanurkuj z nami

Programy, w których to zobaczysz

Wybierz sposób, który pasuje do Twojego doświadczenia.

Codzienne nurkowanie
Nurkowanie dzienne
od
€45

Codzienne nurkowanie

4.9· 458 opinii

Dwa najlepsze miejsca rafowe w jeden dzień. Nurkowanie z łodzi dla certyfikowanych nurków z lunchem i transferem w cenie - uczciwa cena, bez ukrytych kosztów. Wypożyczenie sprzętu 15 €/dzień.

8:00-15:00 Średni od 12 lat
FAQ

Manta - pytania i odpowiedzi

Najczęstsze pytania polskich nurków i turystów.

Można, ale trzeba mieć dużo szczęścia. Manty pojawiają się w rejonie Hurghady rzadko i nieregularnie, najczęściej wiosną, przy zakwicie planktonu. Jeśli już, to przy odsłoniętych rafach od strony otwartego morza, takich jak Careless Reef, Umm Gamar czy zewnętrzna ściana Małego Giftunu, gdzie w ogóle przepływają zwierzęta pelagiczne. Żadne z tych miejsc nie jest „miejscem na manty” - są po prostu najbliżej otwartej toni.

Na północy Morza Czerwonego najwięcej obserwacji przypada na wiosnę i początek lata, mniej więcej od marca do czerwca, gdy zakwit planktonu ściąga filtratory bliżej raf. Poza tym okresem spotkania są jeszcze rzadsze. Bardziej regularne skupiska mant znane są z dalekiego południa Morza Czerwonego, z wód Sudanu, dokąd pływa się wyłącznie na safari nurkowe.

Nie. Manta nie ma kolca jadowego, nie ma zębów służących do gryzienia i odżywia się wyłącznie planktonem. Bywa wręcz ciekawska i sama podpływa do nurków. Trzeba jedynie nie wpływać jej w drogę, bo to duże, ciężkie zwierzę, i nigdy jej nie dotykać - dotyk niszczy ochronną warstwę śluzu na skórze.

Manta pływa w toni i filtruje plankton szerokim pyskiem położonym z przodu głowy, a po bokach pyska ma dwa płaty głowowe. Płaszczka niebieskoplama jest mała, leży na piasku i ma kolce jadowe na ogonie. Orleń cętkowany też „lata” w toni, ale ma kaczy pysk, grzbiet w białe cętki i bardzo długi ogon z kolcami. W Hurghadzie orlenie i płaszczki widujemy przez cały rok, mantę - wyjątkowo.