
Specjalizacja PADI Peak Performance Buoyancy
Dopracuj pływalność, oszczędzaj powietrze i chroń rafę. Kurs, który poprawia każde kolejne nurkowanie.

To, co buduje całą rafę
Fot. Mahmoud Habeeb, Public domain, Wikimedia Commons. Zdjęcie kadrowane.
W skrócie
Rafę Morza Czerwonego budują koralowce twarde (głównie Acropora i koralowce mózgowe), które odkładają szkielet wapienny, oraz koralowce miękkie (Dendronephthya), które nadają ścianom charakterystyczne fioletowe i czerwone barwy. Rafy północnego Morza Czerwonego są wyjątkowe w skali świata: ich koralowce wykazują wysoką odporność termiczną i blakną znacznie rzadziej niż na innych oceanach. Każdy dotyk usuwa jednak warstwę śluzu chroniącą polip przed infekcją, dlatego rafy nie wolno dotykać ani opierać się o nią.
Łatwo zapomnieć, że koralowiec jest zwierzęciem. Każdy centymetr rafy to kolonia drobnych polipów spokrewnionych z meduzami, które żyją w symbiozie z glonami i wspólnie odkładają wapienny szkielet. Rafa, nad którą przepływasz w ciągu dwudziestu minut, budowała się setki lat.
Podział, który realnie widać pod wodą, jest prosty. Koralowce twarde - rozgałęzione Acropora, kuliste koralowce mózgowe, płytowe stoliki - są konstrukcją: to one tworzą strukturę rafy, jej ściany, przepływy i nawisy. Koralowce miękkie nie budują szkieletu, tylko obrastają gotowe podłoże, i to one odpowiadają za kolor. Fioletowe i karminowe ściany, z których słynie North Abu Ramada, to właśnie Dendronephthya.
O rafach północnego Morza Czerwonego warto wiedzieć jedną rzecz, o której mówi się za mało: należą do najbardziej odpornych termicznie na świecie. Podczas gdy wiele raf tropikalnych masowo blaknie, tutejsze koralowce znoszą ocieplenie wyraźnie lepiej. Nie znaczy to, że są bezpieczne - lokalnie największym zagrożeniem pozostaje kontakt fizyczny, kotwiczenie i zanieczyszczenia.
Nie dotykamy rafy - to nie jest kwestia etykiety, tylko biologii. Powierzchnię polipa pokrywa warstwa śluzu chroniąca go przed infekcją; dotyk ją usuwa i otwiera drogę bakteriom, a złamana gałązka Acropora odrasta latami. Osobnym powodem jest własne bezpieczeństwo: koralowiec ognisty (Millepora) parzy jak pokrzywa i pozostawia bolesną wysypkę na wiele dni, a wygląda niepozornie - jasnobrązowe, gładkie odgałęzienia z białymi końcówkami. Utrzymanie pływalności i trzymanie rąk przy sobie rozwiązuje oba problemy naraz.
Otarcie o koral przemyj czystą wodą, usuń widoczne drobiny i zdezynfekuj. Takie rany goją się wolno; jeśli po 2-3 dniach pojawia się zaczerwienienie, obrzęk lub ropa - lekarz.
Zasady w zakresie kursów pierwszej pomocy EFR i DAN, nie porada lekarska.
Miejsce nurkowania potwierdzamy rano, zależnie od pogody i poziomu grupy.
Wybierz sposób, który pasuje do Twojego doświadczenia.

Dopracuj pływalność, oszczędzaj powietrze i chroń rafę. Kurs, który poprawia każde kolejne nurkowanie.

Dwa najlepsze miejsca rafowe w jeden dzień. Nurkowanie z łodzi dla certyfikowanych nurków z lunchem i transferem w cenie - uczciwa cena, bez ukrytych kosztów. Wypożyczenie sprzętu 15 €/dzień.

Zdobądź certyfikat nurka i rozpocznij przygodę na całe życie. Kurs PADI Open Water z polskojęzycznym instruktorem.

Zobacz kolorową rafę i ryby bez nurkowania z butlą. Idealne dla całej rodziny i osób nienurkujących.
Najczęstsze pytania polskich nurków i turystów.
Bo koralowiec jest zwierzęciem, a jego powierzchnię pokrywa warstwa śluzu chroniąca polip przed infekcją. Dotyk ją usuwa i otwiera drogę bakteriom, przez co fragment rafy może obumrzeć. Złamana gałązka Acropora odrasta latami. Do tego dochodzi ryzyko dla nurka - koralowiec ognisty boleśnie parzy.
Znacznie rzadziej niż większość raf tropikalnych. Koralowce północnego Morza Czerwonego mają wyjątkowo wysoką odporność termiczną i są przedmiotem badań właśnie z tego powodu. Lokalne zagrożenia to głównie kontakt fizyczny, kotwiczenie i zanieczyszczenia, a nie temperatura wody.
Po gładkiej, jasnobrązowej powierzchni bez widocznych polipów i po białawych końcówkach odgałęzień. Rośnie w formie płytek lub rozgałęzień i często obrasta martwe fragmenty rafy. Kontakt powoduje piekącą wysypkę utrzymującą się kilka dni, dlatego najprostszą zasadą jest po prostu nie dotykać niczego.